POS, ekspozytory, lama, standy, stojaki
Jestem właścicielem sporego sklepu w centrum Bydgoszczy. Mimo dobrej lokalizacji zyski ze sprzedaży nie zachęcały do nadmiernego optymizmu. Długo zastanawiałem, dlaczego tak sie właśnie dzieje. W moim sklepie starłem się utrzymywać ceny na rozsądnym poziomie, nie wspominając zawsze o najwyższej jakości asortymencie. Wtedy pomyślałem, że należy podjąć konkretne działania zamiast zastanawiać się co poszło nie tak. Pomyszkowałem trochę po internecie i natrafiłem na idealne rozwiązanie mojego problemu. Natrafiłem na trzy magiczne litery, mianowicie POS. Place of sale to pełny termin tej wyjątkowej techniki. Istotą pomysłu jest reklama w miejscu sprzedaży. Niestety w Bydgoszczy nie ma firmy, która zajmowała by sie tym zawodowo. O doradztwo w tej sprawie musiałem udać się do Torunia, gdzie swoją siedzibę ma firma Lipex. Firma oferuje cały pakiet rozwiązań reklamowych dla punktu sprzedażowego. Pan przekonywał, że ekspozytory, standy i stojaki ożywią wnętrze sklepu i skutecznie zachęcą klientów do kupowania w moim sklepie. Cóż nie miałem wiele do zaryzykowania więc po uzgodnieniu szczegółów szybko podpisaliśmy umowę. Zgodziliśmy się na elementy reklamy wykonane w systemie lama. Pozostało tylko czekać na wykonanie zamówionych przeze mnie elementów sklepowych. Po jakiś dwóch tygodniach przyjechała cała ekipa, która miała zająć się montażem instalacji. Całość przebiegła sprawnie i już około szesnastej sklep mógł normalnie funkcjonować. Największe wrażenie robiły na mnie ekspozytory. Jak zwykle klienci maja swoje zdanie. Wśród nich największe poruszenie wywołały standy. Nawet jeśli opinie nie były najbardziej przychylne to i tak wszystkie nowe elementy budziły ogromne zainteresowanie, a właśnie to był główny cel. POS sprawdził sie w stu procentach. Teraz inni właściciele sklepów muszą zachodzić w głowę co zrobić żeby odzyskać klientów, którzy teraz masowo odwiedzają mój.

digg it
del.icio.us